Konfirmacja 2015

Słowo konfirmacja pochodzi z łaciny i oznacza „umocnienie” oraz „potwierdzenie”.

W konfirmacji chodzi więc o umocnienie w wierze w czasie nauki konfirmacyjnej i potwierdzenie Chrztu Świętego w chwili konfirmacji. Polega ona na publicznym wyznaniu wiary i złożeniu ślubowania wierności Bogu i Kościołowi przed zgromadzonym zborem – jest więc wyrazem dojrzałości chrześcijańskiej.

Piękny niedzielny poranek, dnia 3 maja 2015. Na parking przed Kościołem dobiegają odgłosy śpiewanych pieśni – to chóry mają próby przed ważnym dla parafii wydarzeniem. Młodzi ludzie, nasi konfirmanci, w strojach cieszyńskich zbierają się w salce parafialnej. W Kościele ławki wypełniają rodzice, dziadkowie, rodzeństwo oraz krewni naszych konfirmantów. Zbiera się również bładnicki zbór. W ten uroczysty dzień, konfirmanci zostają wprowadzeni do Kościoła przez Radę Parafialną oraz Księdza Marcina i panią kurator. Uroczystość konfirmacji upiększona została pieśniami chóru Laudate oraz chórku Serduszka. Po złożeniu Ślubowania Wierności Bogu i Kościołowi ósemka naszych konfirmantów przyjęła błogosławieństwo oraz świadectwa konfirmacyjne z rąk księdza Marcina i po raz pierwszy przystąpiła do spowiedzi i Komunii Świętej.

W czasie nabożeństwa zbór śpiewa pieśni, które mają umocnić naszych konfirmantów oraz wskazać im dobrą drogę, tę jedyną  i prawdziwą – drogę, którą dla każdego z nas przygotował Bóg. Ksiądz Marcin podczas kazania zwrócił uwagę na znak drogowy, ostrzegawczy – znak zwężenia jezdni dwustronnie. Przypomniał, że droga przygotowana przez Boga jest zazwyczaj wąska           i często trudna, ale nasz wybór powinien być prosty i na zawsze. Wiemy dobrze, że czasem wolelibyśmy kroczyć drogą szeroką  i gładką, ale czy warto?…..

Życzenia, kwiaty, zdjęcia, prezenty, uroczysty obiad, popołudniowy deser, czas spędzony z bliskimi często pozostają w naszych wspomnieniach. Często po wielu latach wspominamy ten piękny dzień, kiedy szliśmy do konfirmacji. Mam nadzieję, że w Waszych wspomnieniach i w Waszych Sercach, Drodzy Konfirmanci pozostanie to złożone przy Konfirmacji Ślubowanie oraz Ci wszyscy, którzy Wam wtedy towarzyszyli.

Kiedyś od kogoś z moich bliskich usłyszałam (a może gdzieś przeczytałam) takie słowa: „Pamiętaj o tym zawsze, wśród różnych życia dróg, że choć nie widzą cię ludzie, to zawsze widzi cię Bóg”. Trudne i twarde słowa, ale uważam, że zawsze trzeba próbować żyć z tą świadomością, że Bóg na nas patrzy w każdym momencie naszego życia. Pamiętajcie także o tym, że Bóg zawsze wybacza, jeśli szczerze prosimy o wybaczenie.

Życzę Wam Błogosławieństwa Bożego, wielu dobrych decyzji i Bożego prowadzenia.

Ewa Niemiec