Adwentowe Dni Skupienia

  • „Zrób porządek ze swoim wnętrzem, nie tylko z mieszkaniem” – tym wezwaniem rozpoczęła Adwentowe Dni Skupienia w naszej parafii pani diakon Aleksandra Błahut-Kowalczyk.

W czasie trzech spotkań byliśmy zachęcani, by studiować biblijne psalmy i traktować je jako osobistą modlitwę. Naszą uwagę koncentrowaliśmy zwłaszcza na pięciu  wybranych psalmach, których autorzy wyrażali w nich swoje najgłębsze emocje, takie jak: gniew, rozpacz, lęk i poczucie winy.

Zatem psalm 109 pokazuje, że przed Bogiem możemy szczerze wypowiadać nawet najbardziej negatywne uczucia i myśli. Autor psalmu najpierw opowiada Panu o gniewie wobec krzywdzącej go osoby, w wyniku czego zmienia się jego nastawienie i jest w stanie nawet modlić się za wroga. Psalmista nie chce już brać sprawiedliwości w swoje ręce, lecz ufnie wierzy, że Bóg będzie stawał w jego obronie, przez co inni zobaczą Bożą wielkość.

Psalm 88 natomiast prelegentka nazwała „psalmem rozpaczy”, na co wskazują określenia psalmisty, takie jak: „dusza moja syta jest cierpień”, „stałem się jak człowiek bez siły”, „umieściłeś mnie w najgłębszym dole”. Jednak, w najmroczniejszych okolicznościach, autor woła do Boga w dzień i w noc.

W psalmie 77 pani diakon odnalazła receptę psalmisty na wyjście z przytłaczającej nas sytuacji. Powinniśmy mianowicie, zamiast skupiania się na swoim bólu, skoncentrować się na Bogu. Możemy zatem rozmyślać nad Bożym Słowem i dziękować za cuda, których dokonuje w naszej codzienności.

Gdy z kolei zmagamy się z lękiem, pomocą może być psalm 55, w którym znów jesteśmy zachęcani, by nasze obawy wylewać przed Bogiem, jak pisze psalmista: „Wieczorem, rano i w południe narzekać będę i jęczeć, i wysłucha głosu mojego”.

Szczególną uwagę wykładowczyni zwróciła także na psalm 51, będący modlitwą pokutną Dawida. W swoim wyznaniu autor szczerze wyraża przed Bogiem głęboki żal za popełniony grzech: „Przeciwko Tobie samemu zgrzeszyłem i uczyniłem to, co złe w oczach Twoich”. Te słowa pokazują skruchę Dawida, której Bóg oczekuje także od nas. Pani diakon podkreślała, jak ważne jest nasze osobiste wołanie: „Panie, zmień mnie, moją naturę i grzeszne skłonności, chcę być Bożą kobietą lub Bożym mężczyzną”. Jeśli będziemy pokutować jak Dawid i powrócimy do Pana, odzyskamy radość, nadzieję i ufność. Będziemy mieć też wtedy kolejny powód, by uwielbiać Pana za Jego łaskę.

Ostatni dzień naszych spotkań służył podsumowaniu psalmów i wskazaniu cennych lekcji, które z nich wypływają.

A zatem psalmy:
* uczą szczerości przed sobą i Bogiem,
* są szkołą uczciwego przyznawania się, co dzieje się w naszej duszy,
* pokazują, że Boży mężowie w Biblii przeżywali podobne emocje do naszych, lecz przynosili je Bogu i znajdowali ukojenie,
* uczą modlitwy – rozmowy z Bogiem,
* zachęcają do szukania Boga,
* pokazują, że Bóg może rozwiązać każdy problem,
* uczą zaufania,
* można się w nich przeglądać jak w lustrze

Spotkania z psalmami były doskonałą okazją, by zrewidować swoje przeżywanie Adwentu i myśląc o drugim przyjściu Pana Jezusa, odpowiedzieć sobie na pytanie: „Czy pozwoliłam, by Jezus zrobił porządek z moim wnętrzem?” Oby ta refleksja pani diakon towarzyszyła nam nie tylko w czasie nadchodzących Świąt.

Elżbieta Śliwka

 

  • W kościele ewangelicko-augsburskim adwent rozpoczyna nowy rok kościelny. Jest to czas oczekiwania na przyjście Chrystusa. W dniach od 7 do 9 grudnia przeżywaliśmy w naszej parafii  Adwentowe Dni Skupienia.

Prowadząca  diakon Aleksandra Błahut – Kowalczyk  zwróciła uwagę, aby w tym szczególnym okresie roku kościelnego nie zatracić sensu Adwentu i nie zagubić się w skupieniu na licznych,  odwodzących od Zbawiciela czynnościach. Przywykliśmy o tej porze roku do obrazu adwentowego wieńca, kiermaszu z ozdobami świątecznymi  i wypiekami. Zbawiciel mówi zupełnie coś innego, obejmuje swą miłością wszystkich, którzy są spracowani i obciążeni i w swojej bezradności i zmęczeniu przychodzą do Niego. Jezus pragnie nas zachęcić do modlitwy. Pragnie nas nauczyć umiejętności cierpliwego czekania na spełnienie prośby. Używa nawet słowa „natręctwo”, mówiąc: „Powiadam Wam, jeśli nie dlatego wstanie i da mu, że jest dla niego przyjacielem, to dla jego natręctwa wstanie i da mu tego czego chce on i ile potrzebuje”.

Prowadząca ”Adwentowe Dni Skupienia” skoncentrowała się na omawianiu Psalmów: 109,88,77,55,51. Nauczmy modlić się słowami Psalmów.

Słuchaliśmy pieśni  oraz modlitwy  Ojcze nasz w języku aramejskim.

Te spotkania utwierdziły mnie  w przekonaniu, że muszę być wytrwała w swojej modlitwie, nie bać się natręctwa  i  te dwa słowa: Przyjaciel i Ojciec, które użył Jezus w odniesieniu do Boga  przyjmuję z wdzięcznością. Ode mnie zależy jakim jestem człowiekiem. Tak naprawdę to jedynie Bóg jest zawsze wierny. Nieustanna weryfikacja sumienia i postawy pozwala mi zrozumieć, że nie ma życia bez świadczenia dobra, tak jak nie ma ufności bez zawierzenia Bogu.

Pan jest blisko. Przyjdzie w mocy.

Monika Mitręga